Mam dla was wszystkie mamay pytanie jak to jest tu na wyspie z pomoca finansową dla matek samotnie wychowujących dziecko???Mam 18 miesięczna córkę która urodziła się w Polsce od roku mieszkamy na Jersey ja jestem osoba nie pracującą, pracuje jedynie mój chłopak ale nie mamy ślubu.Czy należała by mi się jakaś pomoc od tutejszych instytucji???Z góry dziękuje za odpowiedz.Agnieszka
Raczej nie, to ich malo interesuje, że nie masz pracy i jesteś ,, samotną matką,, ,którą nie jesteś. Te dopłaty dotyczą ludności tubylczej , mieszkającej minimum 5 lat na wyspie, a nie przyjezdnych. Jedyne wyjścia to iść do pracy, wracać do Polski i tam starać się o zasiłki, lub przebidować ten czas do 3 roku życia dziecka. Ale życzę powodzenia
Ostatnio zmieniony przez sasi Sob Sie 09, 2008 11:55 pm, w całości zmieniany 1 raz
majka Pomógł: 1 raz Dołączył: 24 Sty 2008 Posty: 33 Skąd: łódź/guernsey
Wysłany: Nie Sie 10, 2008 12:33 am
i że co... przyjechałaś na Jersey z dzieckiem które wychowujesz samotnie , nie masz pracy i nie zamierzasz jej podjąć ... ale chciałabyś uzyskać pomoc finansową od Social Security mimo że nigdy wcześniej nie odprowadziłaś złamanego grosza/pensa do nich, a dziecko nie urodziło się tutaj ,
z całym szacunkiem ... ale to się kupy nie trzyma
ale jak to mówią punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia,
mówią że Polak potrafi więc powodzenia,
oczywiście nie poczuj się urażona
Z całym szacunkiem majka ale akurat teraz jestem osobą nie pracującą!a kto powiedzial,że nie pracowałam tutaj i że nie zamierzam podjąć żadnej pracy???Hmmm...chyba za dużo sobie dodałaś!!!!Poza tym ja grzecznie pytałam i oczekiwałam grzecznej odpowiedzi ale widać Tobie brakuje dobrego wychowania :-/no cóż widać nie każdy tu na wyspie umie udzielać normalnych odpowiedz na normale pytania
P.S. I odprowadziłam do sociala dosyć dużo złamanych groszy!!!
Pomogła: 4 razy Dołączyła: 19 Mar 2007 Posty: 138 Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw Wrz 11, 2008 12:56 pm
czytam i nie wierzę, jakie Polki są zawistne, tragedia, wstyd i małomiasteczkowość, zawężony tok myślenia, najlepiej komuś wejść z butami i oceniać
matilda Pomógł: 3 razy Dołączył: 08 Lut 2008 Posty: 284 Skąd: St. Helier obecnie
Wysłany: Czw Wrz 11, 2008 3:05 pm
No tu sie zgodze z BlackMamba, przerazjace i wstyd sie tak zrec... I o co?! Nie znajac nawet sytaucji tej drugiej osoby. Ale lepiej powiedziec jakie Polki 'moga byc' a nie 'sa', OKAY?!!! Miss BlackMambo bes skazy?
No cóż wchodzić po palcu do d... też potrafimy, nie tylko do cudzego życia. A swoją drogą zdania nie zmienię, dla mnie to wygląda na wyłudzanie zasiłków, do których nie mamy prawa. A dzięki takim osobom w oczach tubylców stajemy się żebrzącymi obcymi. Ludzie zachowajmy trochę godności. Drogie panie zamiast się litować nad biedną rodaczką i ganić te które powiedziały prawdę, wyciągając wnioski z opisanej sytuacji, zróbcie zbiórkę pieniędzy, albo innej pomocy dla Pani o nicku Agnieszka86 . To takie polskie i małomiasteczkowe, gderać i krytykować, ale ręki z pomocą nie wyciągnąć.
Pomogła: 4 razy Dołączyła: 19 Mar 2007 Posty: 138 Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw Wrz 11, 2008 10:53 pm
Przykro mi to stwierdzić, ale może szanowna sasi nie wie, że do końca swojego pobytu na tej wyspie wszyscy będziemy dla tubylców żebrzącymi Polakami, którzy przyjechali tutaj dla kasy.
Skoro mamy tutaj mieszkać i zyć, to żyjmy tak jak tubylcy, którzy też korzystają, pracując czy nie. A swoją drogą tybylców to na Jersey jest już mniejszość. Reszta to przyjezdni, tak jak my.
Żyć jak tubylcy... to bardzo ciekawe pojęcie. Z tego co wiem nawet Anglicy którzy siedzą tu krócej niż 5 lat nie mają praw do zasiłków socjalnych od Jersey. A ta dziewczyna już po 2 miesiącach pracy na Jersey pytała się na forum o zasiłek;
Hej!!Jestem na Jersey od pol roku razem z 10 miesieczna corka pracuje od 2 miesiecy na part time i chcialabym sie dowiedziec czy nalzey mi sie jakas pomoc na dziecko z sociala szczerze mowiac to nie mam o tym zielonego pojecia czy tutaj oferuja jakas pomoc matkom z dziecmi a moj angielski nie jest na tyle dobry zeby sie dogadac z tutejszymi urzednikami.Dodam tylko ze corka urodzila sie w polsce i jestem w zwiazku ale nie mamy slubu.Z gory dziekuje za jakiekolwiek odpowiedzi.Pozdrawiam.Agnieszka
Rozumiem że ma ciężko, ale albo się jest samotną matką, albo jest się matką z dzieckiem i chłopakiem. To jest różnica przynajmniej dla mnie...
BlackMamba dzień bez jednego twojego postu jest dniem straconym- czyż nie?
wybaczcie ze sie wtrace ale powinniscie chyba patrzec na to z dwóch stron ...
do Polski jak przyjezdzaja ludzie z innych krajów to maja wiekszy social i opieke niz nasze matki samotne, wdowy itp , wiec w pytaniu dziewczyny nic dziwnego czy skrajnego, ponadto w samej anglii taka pomoc jest więc pewnie i stad to pytanie.....
zamiast sie solidaryzowac skaczecie sobie do oczu.....
kazdy ma prawo miec swoje zdanie ale sztuka jest wyrazic je w kulturalny sposob !!!
dyskutowac a nie ublizac i naskakiwac
mam nadzieje ze nie zostane zlinczowana
Pomogła: 4 razy Dołączyła: 19 Mar 2007 Posty: 138 Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią Wrz 12, 2008 8:17 pm
A właśnie Sasi pojęcie "samotnej matki" i "matki z chłopakiem", to w kwestii zasiłku żadna różnica "niesamotna" matka to taka, która ma męża.
Poza tym, proponuję przestać się żreć w tej kwestii, tylko wyjąsnić dziewczynie, czy jej się coś należy, czy nie - jak nie wiesz, to grzecznie powiedz, że nie wiesz. Nie ma sensu prowadzić osobistych wycieczek na temat prywatnych spraw. Raczej sobie pomagajmy , a nie ubliżajmy.
P.s. dzień bez forum to dzień stracony, chocby dlatego, że je moderuję
Millal zlinczowana nie, a dlaczego?. Swoją drogą nie wiedziałam, że tak jest w Polsce. To że obcokrajowiec często nawet bez znajomości języka polskiego zarabia więcej niż Polak, to normalka. Ale socjal. Pamiętam opowiadania mojej koleżanki z pracy, która nie dostała zasiłku rodzinnego, bo miesięczny dochód przekroczyła o 1 zł. A pracowała jako pielęgniarka.Przykre ale prawdziwe. Jak dla mnie temat jest wyczerpany, odpowiedzi udzieliłam, zgodnej z prawdą.
BlackMamba- ależ ja jej odpowiedziałam już w pierwszym poście, rozłościły mnie tylko wasze wywody na temat Polek.;(
tez jestem zdania ze trzeba sobie pomagac a nie utrudniac pytania sa po to zeby je zadawac i miec na uwadze ze nie wiadomo w jakiej kto bedzie kiedys sytuacji zyciowej
całuski dla was i słodkiej nocy
p.s to która mnie zaprosi na kawe za jakies 3 tygodnie ??
Ostatnio zmieniony przez millal Pią Wrz 12, 2008 10:08 pm, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum