|
Dzieci w kościele |
| Autor |
Wiadomość |
mike
Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 17 Skąd: warszawka / st.helier
|
Wysłany: Wto Kwi 13, 2010 8:47 pm
|
|
|
| miejcie szacunek dla zmarlych i dla zywych, nie przyprowadzajcie dzieci do kosciola. |
|
|
|
 |
Turek
Wiek: 26 Dołączył: 28 Gru 2009 Posty: 16 Skąd: Chojnice/Szczecin/Jersey
|
Wysłany: Wto Kwi 13, 2010 9:54 pm
|
|
|
| mike napisał/a: | | miejcie szacunek dla zmarlych i dla zywych, nie przyprowadzajcie dzieci do kosciola. |
A co ma szacunek do zmarłych z przyprowadzaniem dziecka do kościoła ???
Co mają zrobić pary-rodzice, którzy mają potrzebę przyjść w taki dzień do kościoła a nie mają z kim dziecka zostawić ???
Hymn na koniec mszy byl świetnym pomysłem moim skromnym zdaniem Oprawa całej mszy na 5 |
| Ostatnio zmieniony przez Turek Wto Kwi 13, 2010 9:56 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
matilda
Pomógł: 3 razy Dołączył: 08 Lut 2008 Posty: 284 Skąd: St. Helier obecnie
|
Wysłany: Wto Kwi 13, 2010 10:30 pm
|
|
|
Owszem piekna uroczystosc.
A jedno dziecko z lewej wydzieralo sie pol mszy, fakt... nalezaloby wyjsc z takim halasliwym malenstwem na chwilke... to bylo co najmniej nieznosne...
[ Dodano: Wto Kwi 13, 2010 11:01 pm ]
Och! A dobra wiadomosc jest taka, ze mamy nowa Pani Konsul na Jersey! ! !
Jeszcze oficjalnie nie dziala ale juz jest! |
|
|
|
 |
PS
PS
Dołączył: 11 Kwi 2010 Posty: 2
|
Wysłany: Sro Kwi 14, 2010 12:20 am
|
|
|
| Msza naprawdę była piękna. Będzie brakować ks.Marcina |
|
|
|
 |
kajtek
Dołączył: 07 Wrz 2009 Posty: 8
|
Wysłany: Sro Kwi 14, 2010 12:25 am Polacy
|
|
|
Ludzie - żyją, umierają, ale zawsze coś po sobie pozostawią... czy to można nazwać wiecznością? Ten ślad, czy on będzie ich nieśmiertelnością? http://sarcasm.cytaty.info
~Sarcasm © |
|
|
|
 |
Turek
Wiek: 26 Dołączył: 28 Gru 2009 Posty: 16 Skąd: Chojnice/Szczecin/Jersey
|
Wysłany: Sro Kwi 14, 2010 12:39 am
|
|
|
| matilda napisał/a: | A jedno dziecko z lewej wydzieralo sie pol mszy, fakt... nalezaloby wyjsc z takim halasliwym malenstwem na chwilke... to bylo co najmniej nieznosne... |
To fakt - siedziałem niedaleko Jak zobaczyłem tego nieporadnego ojca to zadałem sobie w myślach pytanie - czy On pierwszy raz to dziecko na rękach trzyma ??? Bo strasznie płakało, a matka tylko do komuni poszła... Sam dzieci nie posiadam ale na jego miejscu przy takim hałaśliwym płaczu już dawno bym dziecko przed kościołem uspokajał
| matilda napisał/a: | Och! A dobra wiadomosc jest taka, ze mamy nowa Pani Konsul na Jersey! ! !
Jeszcze oficjalnie nie dziala ale juz jest! |
No tego to się nie spodziewałem Czyżby jakiś gest ze strony Jersey
Tylko jak ta pani miała na imię Wanda ? czy Adam ? |
|
|
|
 |
domo77jsy
domo77jsy
Wiek: 32 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 13
|
Wysłany: Sro Kwi 14, 2010 9:40 am Nowy konsul
|
|
|
| Matilda... cos wiecej na temat Pani Konsul mozesz napisac? Kto to? Gdzie? itd... |
|
|
|
 |
mike
Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 17 Skąd: warszawka / st.helier
|
Wysłany: Sro Kwi 14, 2010 7:07 pm
|
|
|
| Turek napisał/a: | | mike napisał/a: | | miejcie szacunek dla zmarlych i dla zywych, nie przyprowadzajcie dzieci do kosciola. |
A co ma szacunek do zmarłych z przyprowadzaniem dziecka do kościoła ???
Co mają zrobić pary-rodzice, którzy mają potrzebę przyjść w taki dzień do kościoła a nie mają z kim dziecka zostawić ???
Hymn na koniec mszy byl świetnym pomysłem moim skromnym zdaniem Oprawa całej mszy na 5 |
jak jest para to raz tatus a raz mamusia moze z dzieciatkiem zostam przed kosciolem.
Osobscie znalem jedna z osob ktora zginela i poszedlem na msze zapalic za ta osobe swieczke.
jak mozna sie skupic jezeli z jednej strony wydziera sie dzieciak a z drugiej strony chlopc zyk wspina sie na kolumne, a rodzice nie reaguja. zadowleni. |
|
|
|
 |
matilda
Pomógł: 3 razy Dołączył: 08 Lut 2008 Posty: 284 Skąd: St. Helier obecnie
|
Wysłany: Sro Kwi 14, 2010 9:00 pm
|
|
|
A wlasnie, Pani Konsul sie chyba nazywa Wanda Adam?!??! !
Dowiemy sie wiecej juz wkrotce... Bedzie info w prasie na pewno.
Dzieci w kosciele mi nie przeszkadzaja, ale jak maja buzie w ciup! ! Czasem mam chec sama wziac takiego wrzaskuna za raczke i wyprowadzic... |
|
|
|
 |
millal
Dołączyła: 23 Sie 2008 Posty: 38
|
Wysłany: Czw Kwi 15, 2010 10:20 am prosze...
|
|
|
buzia w ciup ????
no przepraszam bardzo ale jako matko pozwole sobie powiedzieć ze moje dziecko sie czasem tez wydziera i nie uwazam ze powinnam wybiegac bo komus to przeszkadza ....
moje dziecko tez ma prawo uczestniczyc w mszy św. tak dzieci modlą sie po swojemu
a skoro ktoś ma takie podejście to może nie wie co w tej mszy najwazniejsze |
|
|
|
 |
matilda
Pomógł: 3 razy Dołączył: 08 Lut 2008 Posty: 284 Skąd: St. Helier obecnie
|
Wysłany: Czw Kwi 15, 2010 12:22 pm
|
|
|
millal, nie chcialam urazic zadnej mamy, sorry! a dzieci sa wszystkie slodkie, bez wyjatku, i nie mowie tego ironicznie, nie zgodze sie jednak z toba, ze uczestnicy mszy maja byc zmuszani do sluchania wrzeszczacego dziecka zamiast Slowa Bozego, mowiac gornolotnie.
twoja postawa jest co najmniej arogancka.
nawet ksiadz powiedzial przy kilku okazjach, przerywajac msze, kiedy taki maly zaklocacz sie wlaczyl na calego, ze rodzic ktory nie ma z kim zostawic malenstwa jest usprawiedliwiony zostajac w domu!
raz tez zamilkl i czekal az taka mama wyjdzie na zewnatrz uspokoic dziecko.
nie mowie ze rodzice z dziecmi nie powinni sie zjawiac na mszy ale powinni miec szacunek dla innych i powodow dla ktorych ludzie przychodza na msze. generalnie to wiekszosc nie spi, tylko stara sie sluchac.... |
|
|
|
 |
millal
Dołączyła: 23 Sie 2008 Posty: 38
|
Wysłany: Czw Kwi 15, 2010 1:34 pm
|
|
|
a powiedz mi zatem jak takie dziecko ma sie uczyc ze kosciol to cos normalnego a nie obowiazek niedzielny ??
skoro ksiadz tak mowil to tez i z nim sie nie zgodze
„Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im” – apeluje Jezus. Nie zamykajmy drzwi do serc naszych dzieci! Pozwólmy im poznać oraz zaprzyjaźnić się z Jezusem. nigdzie nie napisali ze tym cichym
dzieci płacza z roznych powodow a płaczace dziecko ...hm moze ksiadz raczej powinien czyms zachecic a nie uspr rodziców ze moga w domu siedziec
ja z ksiedzem w 1 klasie podst. bawilam sie w chowanego podczas lekcji religi , podczas mszy ksiadz usmiechal sie do dzieci a jesli ktores zaplakalo nie zwracal uwagi
wszystko sie robi teraz zbyt komercyjne , Kosciół jest otwarty dla wszystkich
a przez takie cos własnie dzieci sie zniechecaja, |
|
|
|
 |
matilda
Pomógł: 3 razy Dołączył: 08 Lut 2008 Posty: 284 Skąd: St. Helier obecnie
|
Wysłany: Czw Kwi 15, 2010 3:02 pm
|
|
|
Dyskusja zupelnie odbiegla juz od tematu w tytule... coz..
Dzieci nie placza raczej przez CALA msze, wiec przez jakis czas sa obecne. Ale kiedy zaczynaja sie niecierpliwic i halasowac, to juz ani one nie korzystaja z tej obecnosci ani nikt naokolo... Wydaje mi sie to oczywiste ze jesli ktos przychodzi na msze to chcialby sie skupic... Ja osobiscie denerwuje sie okropnie jak mi ktos przeszkadza w sluchaniu...
A juz oczekiwanie zeby ksiadz zabawial na mszy dzieci...pozostawie bez komentarza!!! Ta sugestia to chyba zart... |
|
|
|
 |
millal
Dołączyła: 23 Sie 2008 Posty: 38
|
Wysłany: Czw Kwi 15, 2010 4:51 pm
|
|
|
| ja też....... |
|
|
|
 |
Turek
Wiek: 26 Dołączył: 28 Gru 2009 Posty: 16 Skąd: Chojnice/Szczecin/Jersey
|
Wysłany: Pią Kwi 16, 2010 8:21 am
|
|
|
Widzę, że dyskusja na temat płaczących-krzyczących dzieci w kościele rozgorzała na całego Może by oddzielny temat założyc
Mi osobiscie płaczące dziecko nie przeszkadza tak bardzo jeśli widzę, że dany rodzic coś robi żeby to dziecko uspokoić !!! Choćby wstaje z ławki z dzieckiem na rękach i robi krótki spacerek - z tego co widziałem wielokrotnie - przynosi to szybki efekt także może dobra rada dla rodziców
Ale jak widze typa, który jako rodzic zamiast w jakiś sposób uspokoić dziecko to siedzi i patrzy w sufit - to ręce opadają i wtedy to jest drażniące bardzo
Nie mam nic przeciwko dzieciom w kościele - pozdrawiam serdecznie wszystkich szczęśliwych rodziców i ich pociechy |
|
|
|
 |
|
|